
To było miłe wrześniowe popołudnie. Ślub u dominikanów na Freta (jak zawsze tam - piękna liturgia), natomiast przyjęcie w Jazz Bistro Gwiazdeczka na Piwnej. Wybór wykwintnego menu był domeną panny młodej, która prowadzi bloga o kuchni wegańskiej. Ciekawostką jest fakt, że nawet tort był z warzyw. Jeszcze raz ciepłe pozdrowienia dla Was!






































0 komentarze:
Prześlij komentarz